Właśnie zdałam sobie sprawę z faktu, że nam, jako społeczeństwu, wszystko się już chyba kompletnie pomieszało - taka naszła mnie myśl i zdaję sobie sprawę z faktu, że wraz z jej objawieniem, przypłynie tu zaraz tsunami hejtu. Trudno.
Spójrz.
Wyręczamy nasze państwo.
Zbieramy na pomoc chorym dzieciom.
Zbieramy na pomoc zwierzętom.
Zbieramy na pomoc szpitalom.
Zbieramy na pomoc lekarzom.
Zbieramy na pomoc strażakom.
Odnoszę wrażenie, że ostatnio nie robimy nic innego, tylko wiecznie na coś zbieramy i nie są to zbiórki na cele prywatne, a podstawy, które powinny być zapewnione przez państwo.
No kurwa!
Czy my już przypadkiem nie weszliśmy w rolę tego państwa? Za moment, to państwo, które nigdy nie miało i mieć nie będzie, swoich pieniędzy, bo każda złotówka, to pieniądze nam w jakiś sposób zabrane, a którego obowiązkiem jest robić to wszystko, co teraz robi za nie społeczeństwo, oleje wszystko, bo przecież SPOŁECZEŃSTWO zrobi zbiórkę i wpłaci.
Czy my się aby nie zagalopowaliśmy?
Za moment będziemy wspierać co, kogo?
Wojsko?
Urzędników?
Policję?
Będziemy się zrzucać na pały i gnaty?
Na czołgi?
Na długopisy i komputery?
Przecież my już na to wszystko PŁACIMY haracze! To gdzie są, do chuja, te pieniądze?!
Pomoc jest potrzebna zawsze, ale skala tego, co dzieje się u nas jest porażająca.
Mam wrażenie, że nasz rząd ma w dupie o wiele więcej, niż nam się wydaje. Ważne, żeby na premie było, dla potrzebujących uzbierają obywatele.
Dzisiaj.
Lekarz wychodzi do pracy i nie ma pewności czy będzie miał maseczkę, podstawowy element jego bezpieczeństwa, a i bezpieczeństwa pacjenta.
Co robimy?
Szyjemy! Kurwa.
Kupujemy i wysyłamy. Kurwa.
Lekarz kupuje z prywatnych pieniędzy. Kurwa.
Hipotetyczne, za jakiś czas, najlepiej nigdy.
Wojna.
Idziemy do walki.
Każdy mężczyzna powołany ma stawić się gdzieś tam, ale najpierw musi kupić sobie broń.
Co zrobimy?
Kupimy! Kurwa.
Ze swoich.
Bo kto, jak nie my?
No ja pierdolę, to jest jakaś kompletna paranoja.
Klaszczemy lekarzom, zamiast porządnie klasnąć się w głowy
Przepraszam za te wulgaryzmy, ale nie jestem w stanie ich tutaj powściągnąć.
😂😂😂 sikaaaaam 😂😂😂
Masz te moje zajebiste, dłuższe włosy - sama chciałaś, więc bez pretensji 😂.
Nieee no, faktycznie, zajebiste! Nic, tylko zapuszczać, ale Boże broń, nigdy nie rozczesywać 😂.
I ten wzrok tej z obrazu 🤔😂.
Chciałabyś mieć gęstsze włosy?
Bez wydawania milionów monet na gówna?
Mam patent, to niezwykle proste.
Dziołcha! Miazga!
Jak zaczniesz, to włosy Ci dęba staną natychmiast! 💁🏻♀️😂.
Zamiast fryzjera, weź se poćwicz 😈.
I nie tam, że nowy rok, nowa ja, bla, bla, bla...
Dziewczyno! ❤️ Życie nowe czeka.
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.miazga&gl=PL
https://apps.apple.com/pl/app/miazga-by-fmw/id1481891413?l=pl
Co tu się odwaliło z tymi spodenkami?! 🤔😍
I to tak bez diety? Takie plecy? W 4 miesiące?
Przecież to PODOBNO niemożliwe! 😂😂😂
To PACZ i płacz, ciućmoku-niedowiarku!
„Miazgę poznałam we wrześniu. Na początku, jako świeżej matki, to była dla mnie chwila oddechu od opieki nad dzieckiem - moje święte 20 minut 🙂. Właśnie zaczęłam z miazgą piąty miesiąc i stała się ona moim uzależnieniem 🙂.
Efekty jak na ten czas (4 miesiące pracy) może i nie powalające, ale bez diety, łapiąc do jedzenia często byle co, zjadając czasem zamiast posiłku batona, byle dotrwac do wieczora i będąc permanentnie niewyspaną to i tak -20 cm w obwodach 😲.
Z każdym msc moja córka staje się mniej wisząca na mnie więc i ja zaczynam zdrowsze odżywianie. Zobaczycie co będzie jak dojade do miazgi 9 😉.
Matko uwielbiam, podziwiam i dziękuję 🥰😍”.
Dzieeeeeń dobry bardzo! ❤️
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.miazga&gl=PL
https://apps.apple.com/pl/app/miazga-by-fmw/id1481891413?l=pl
Te włosy 😂😂😂.
Łeb, choby globus 😂.
Przeglądanie zdjęć, to niezłe jajca.
Polecam.
Joanna Kajstura 😂
Nie wyć, ĆWICZYĆ!
Miazga widzi wszystko, leniuszki! 😈
https://play.google.com/store/apps/details?id=com.miazga&gl=PL
https://apps.apple.com/pl/app/miazga-by-fmw/id1481891413?l=pl


